czwartek, 1 marca 2018

Sceny z życia rodzinnego

Ja: Kaj, co Ci się śniło? Strasznie w nocy krzyczałeś i płakałeś...
Kaj: Miałem koszmar.
Ja: A co Ci się śniło?
Kaj: Śnił mi się stożek, który się przybliżał i oddalał z prędkością światła.
Kacper: I to Cie tak przestraszyło, że się tak darłeś?!
Kaj: Jęczałem, a nie krzyczałem. Poza tym boję się cichych i głośnych dźwięków..
Ja: WTF?!?!

Kacper: Ta piosenka, którą śpiewasz jest o sexie!
Kaj: Nie o sexie, tylko o miłości!
Ja: A co to za piosenka?
K&K: Despasito!




środa, 28 lutego 2018

9. urodziny

To już 9 lat. Ostatnie jednocyfrowe urodziny!



Ferie 2018

Tegoroczne ferie zapowiadały się średnio. Na początku okazało się, że ze względu na rekonwalescencję Kacpra nie pojeździmy na nartach, więc wyjazd do Szczawnicy trzeba było odwołać.
W pierwszy dzień ferii Kajetan zaś złapał 40 stopni gorączki i anginę. W drugim tygodniu ferii ja się rozłożyłam. Żyć nie umierać.
Mimo to, co nieco udało nam się zrobić.
Przede wszystkim połaziliśmy po Muzeach: Narodowym, Historycznym Miasta Krakowa i Lotnictwa. Byliśmy też na warsztatach szycia, gotowania i robienia obwarzanków. Udało nam się również zrobić drzewo na konkurs poezji.
Zaliczyliśmy nawet trening piłkarski na śniegu.
Jednym słowem ferie można zaliczyć do udanych!