Taka sytuacja:
Odwieźliśmy z Kacprem Kaja do szkoły. Kacper jest w okresie rekonwalescencji po operacji. W zasadzie nic mu nie jest, ale na razie nie chodzi do szkoły, bo rana musi się podgoić.
W tramwaju nie ma ścisku, ale pusty też nie jedzie. Siadamy, a synuś w przypływie uczuć tuli się do mnie, czemu dość namolnie przygląda się pani uśmiechając pod nosem.
Oduśmiechnęłam się do niej i tu był mój błąd...
"Oj jak synek kocha mamusię! I taki duży i się przytula. To dlatego, że był karmiony piersią! Taka więź zostaje na całe życie!"
Przyznaję, że w tym momencie moja psychika rypnęła na bruk. Tzn.zrobiła coś gorszego, ale nie da się tego parlamentarnie opisać.
Całe swoje doświadczenie jako matki, całe swoje opanowanie, całą, nie boję się tego użyć, mądrość życiową wykorzystałam w tym momencie, żeby się nie odezwać, uśmiechnąć i pogadać z synem o emigracji (temat, który jest wałkowany od ostatnich zajęć na Uniwersytecie).
Zastanawiam się, czy ludzie naprawdę mają taką sieczkę w mózgu?
Ale mają. Przypomina mi się niedawna dyskusja w Internetach na temat tego, że dzieci, które urodziły się przez cesarskie cięcie nie mają prawa obchodzić URODZIN, bo się tak naprawdę nie urodziły, tylko powinny obchodzić WYDOBYCINY, bo z łona matki zostały wydobyte!
Ja pi....lę! Ludzie! Naprawdę?!
Bliźniaki, ale super!!!! Super? No to zapraszamy do nas. Nikt nie wytrzymuje dłużej niż dwie godziny. Bywa fajnie, ale generalnie jest... Ten blog jest o naszych doświadczeniach, problemach i sposobach ich rozwiązywania, o codzienności z bliźniakami.
piątek, 2 lutego 2018
czwartek, 25 stycznia 2018
Wesołe gary
Dzień Babci w tym roku wypadł w niedzielę (a Dzień Dziadka w poniedziałek), a z racji strajku Babci co do gotowania w domu, udaliśmy się na rodzinny obiad do restauracji Wesołe gary (https://wesolegary.pl/).
To nowy lokal otwarty w Nowej Hucie obok DH Wanda. Po lokalizacji cudów się nie spodziewałam, choć to z pewnością krzywdzące stwierdzenie.
Restauracja nie jest najlepiej oznakowana, ani widoczna z zewnątrz. Może w lecie będzie jakiś ogródek, co poprawi orientację komuś udającemu się tam po raz pierwszy.
Po wejściu miałam wrażenie chaosu. Niby kierownik sali nas powitał i poprosił o poczekanie na wskazanie zarezerwowanego wcześniej stolika, ale biegający w górę i w dół kelnerzy udawali, że nas nie widzą.
Po dłuższym czasie mogliśmy usiąść do stolika.
Restauracja nie jest najlepiej oznakowana, ani widoczna z zewnątrz. Może w lecie będzie jakiś ogródek, co poprawi orientację komuś udającemu się tam po raz pierwszy.
Po wejściu miałam wrażenie chaosu. Niby kierownik sali nas powitał i poprosił o poczekanie na wskazanie zarezerwowanego wcześniej stolika, ale biegający w górę i w dół kelnerzy udawali, że nas nie widzą.
Po dłuższym czasie mogliśmy usiąść do stolika.
piątek, 5 stycznia 2018
Galeria Figur Stalowych
Włócząc się po Krakowie zaproponowałam Słodziakom wizytę w Muzeum Inżynierii Miejskiej, a konkretnie wystawę czasową (do 30.06.2018) - Galerię Figur Stalowych.
Trochę odstraszyła mnie cena, ale zachęcona bardzo pozytywnymi wrażeniami znajomej (dziękuję J.), która widziała tą wystawę w Pruszkowie, wysupłałam ostatni grosz i poszliśmy!
Ale się działo!
Jak zapewniają twórcy: „W industrialnym otoczeniu tworzymy imponujących rozmiarów figury metalowe – roboty, bohaterów kreskówek i filmów animowanych, postacie filmowe oraz perfekcyjnie zrekonstruowane samochody, które powstały w wyniku przetworzenia i obróbki złomu. Zmieniamy go w imponujące dzieła sztuki, aby tchnąć w niego zupełnie nowe życie, zupełnie jak z muzeum Madame Tussaud”.
Na wystawie w Krakowie twórcy zaprezentują dziesiątki poruszających naszą wyobraźnię stalowych postaci, misternie wykonanych z tysięcy stalowych elementów oraz całą gamę modeli samochodów, wykonanych w skali 1:1, o których marzą nie tylko fani motoryzacji. Można będzie je dotknąć, wsiąść do nich i poczuć się jak w hollywoodzkim filmie.
źródło: www.mim.krakow.pl
To właśnie te modele samochodów okazały się największym hitem wystawy. Do każdego z nich można było wsiąść bez obaw, że coś się zniszczy, zepsuje.
Mimo nagromadzenia wielu modeli w jednej sali nie ma się wrażenia natłoku eksponatów. Spędziliśmy tam prawie godzinę robiąc setki zdjęć.
Mimo ceny - polecam.
http://www.mim.krakow.pl/aktualnosci/galeria-figur-stalowych
Trochę odstraszyła mnie cena, ale zachęcona bardzo pozytywnymi wrażeniami znajomej (dziękuję J.), która widziała tą wystawę w Pruszkowie, wysupłałam ostatni grosz i poszliśmy!
Ale się działo!
Jak zapewniają twórcy: „W industrialnym otoczeniu tworzymy imponujących rozmiarów figury metalowe – roboty, bohaterów kreskówek i filmów animowanych, postacie filmowe oraz perfekcyjnie zrekonstruowane samochody, które powstały w wyniku przetworzenia i obróbki złomu. Zmieniamy go w imponujące dzieła sztuki, aby tchnąć w niego zupełnie nowe życie, zupełnie jak z muzeum Madame Tussaud”.
Na wystawie w Krakowie twórcy zaprezentują dziesiątki poruszających naszą wyobraźnię stalowych postaci, misternie wykonanych z tysięcy stalowych elementów oraz całą gamę modeli samochodów, wykonanych w skali 1:1, o których marzą nie tylko fani motoryzacji. Można będzie je dotknąć, wsiąść do nich i poczuć się jak w hollywoodzkim filmie.
źródło: www.mim.krakow.pl
To właśnie te modele samochodów okazały się największym hitem wystawy. Do każdego z nich można było wsiąść bez obaw, że coś się zniszczy, zepsuje.
Mimo nagromadzenia wielu modeli w jednej sali nie ma się wrażenia natłoku eksponatów. Spędziliśmy tam prawie godzinę robiąc setki zdjęć.
Mimo ceny - polecam.
http://www.mim.krakow.pl/aktualnosci/galeria-figur-stalowych
Subskrybuj:
Posty (Atom)






