Przygotowania:
1. przestudiowanie mapy parku/ów i dostępnych atrakcji on-line
2. zapoznanie się z cennikiem i wybór najmniej bolącej opcji (dziękujemy Babciu Bożenku!)
3. warowanie na stronach norweskiej prognozy pogody, żeby nie lało i było poniżej 30 stopni
4. zamrożenie wkładów do lodówki turystycznej
5. szykowanie pociech na NIESPODZIANKĘ
6. przyszykowanie prowiantu
Podróż trwała nie całą godzinę, wyjechaliśmy tak, żeby być na miejscu tuż po otwarciu, żeby uniknąć "dzikich tłumów" i to był strzał w dziesiątkę!
Do dyspozycji mamy 4 parki i lunapark. Dinozaury były super! Prawie wszystkie ruchome, wydają odgłosy, niektóre plują, T-Rex sika, co miałam okazję poczuć na własnej skórze. Park znajduje się w lasku, nie ma upałów, tylko komary (polecam zaopatrzenie się w odpowiednie środki).